• Wpisów: 280
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 330 dni temu, 13:38
  • Licznik odwiedzin: 54 660 / 2782 dni
 
vanilla-love
 
Uhuhu. Piszę do was już z Anglii, bo kompletnie nie miałam siły na to żeby się zebrać w garść i opisać wszystko co się ostatnio dzieje. Ostatni miesiąc w Polsce spędziłam dokładnie tak jak chciałam, czyli na spotykaniu się z najbliższymi i imprezowaniu. Tak bardzo imprezowałam, że aż odbiło mi się to na zdrowiu. Pomijając, że cały miesiąc bolały mnie zatoki to po jednej z imprez wylądowałam w szpitalu. Na szczęście nie było to nic poważnego, ale mogło być gorzej gdyby nie mój kolega.O tym będzie zaraz. Ogólnie cieszę się z tego, że udało mi się skompletować fajną ekipę. Poznałam Lewasia, czyli kolegę Mateusza z Klaudią, Kamilą i Moniką. Wszyscy lubimy się dobrze bawić i dobrze się dogadujemy. Spędziliśmy razem urodziny Mateusza, na które w ramach prezentu narobiłam pełno jedzenia. Mateusz dostał ode mnie kubek w torebce o kształcie ślimaka : D No i oczywiście z tą wspaniałą ekipką wybraliśmy się na wspólne opijanie matur. Byliśmy na piwie w pijalni, potem w Hadesie i na koniec poszliśmy na wielką wixę do Kotłowni. W Hadesie spotkałam chłopaka, którego nie widziałam od ponad 10 lat ! Jako dzieciaki chodziliśmy na kółko plastyczne. Ten chłopak miał bardzo dziwne, spłaszczone kciuki i to właśnie po nich go poznałam. Co za przeżycie : D W Hadesie sporo wypiliśmy i wybraliśmy się do Kotłowni. Było na prawdę pełno ludzi. Tańczyłam sobie z wszystkimi, przez przypadek zjechał mi but i nagle.. poczułam dziwny ból w pięcie. Wyszliśmy z parkietu i okazało się że mam całą stopę w krwi. Wszyscy zaczęliśmy panikować, a moja krew była dosłownie wszędzie. Prosiłam chłopaków, żeby zadzwonili po pogotowie, ale zadzwonili po.. taksówkę. Wsiadliśmy i pojechaliśmy do szpitala. Lewaś był w sumie jedyną oganiającą osobą. Mi przez ten upływ krwi zrobiło się bardzo słabo i szczerze mówiąc mało pamiętam. W szpitalu kazali nam czekać kilka godzin, więc pojechaliśmy do domu Mateusza spać. Rano pojechaliśmy z moim tatą do innego szpitala. Moja pięta nie wyglądała ciekawie, ale jakoś byłam w strasznie dobrym humorze. Kuśtykałam po szpitalu jak kaleka i rozmawiałam z lekarzami. Zrobili mi zdjęcie rentgenowskie nogi i wzięli na stół operacyjny. Podczas gdy chirurg wyciągał mi szkło gadaliśmy o tym jak dwa lata temu sam chodził do Kotłowni na imprezy i jakie tanie tam są drinki : D Pielęgniarka miała z nas ubaw, a pan z recepcji cieszył się, bo okazało się, że jest moim byłym sąsiadem. Żeby było śmieszniej szwy musze mieć zdejmowane w Anglii. Świeżo po wyjściu ze szpitala.. pojechaliśmy z rodzicami i Mateuszem na festyn, który organizowała firma mojego taty. Pełno jedzenia i picia za darmo <3 Spotkałam mnóstwo osób, z którymi pracowałam w zeszłe wakacje. Wiem, że nie powinnam tak szaleć, ale był dmuchany ring i robak ze zjeżdżalnią w środku, więc nie mogłam się powstrzymać. Uwielbiam te festyny. Po nim pojechałam z Mateuszem do babci, zrobić niespodziankę kuzynom. Bardzo się ucieszyli z naszej wizyty. Na następny dzień miałam rodzinną imprezę i żegnałam się z rodziną. Jak na złość okazało się, że przegapiłam nabór na studia w Poznaniu. Ale z drugiej strony to nie najgorzej, bo jednak wolałabym zostać troszkę bliżej domu. Niestety nie zdążyłam spotkać się przed wyjazdem z wszystkimi znajomymi, z którymi planowałam, ale i tak na maksa wykorzystałam wolny czas. Dzień przed wyjazdem jeszcze raz wpadła do mnie ekipka i balowaliśmy do 3 rano. Na następny dzień ładnie się dopakowałam i tata Mateusza zawiózł nas na lotnisko. Do Londynu lecieliśmy jakieś 2 godziny. Mieliśmy pecha, bo był wypadek i czekaliśmy na autobus do centrum jakieś 3 godziny : / Po kilku przesiadkach i przejażdżce metrem byliśmy już w pociągu do Reading. Chwilę po 12 w nocy byliśmy już w hotelu. Był bardzo stary i całkiem wypasiony. Na następny dzień poszliśmy na śniadanie do Subway'a i do mieszkania. Trochę było zachodu z telefonami itd., ale wszystko się ułożyło. Mieszkamy teraz u takiego kolesia, prawdopodobnie z Pakistanu, w małym angielskim domku. Warunki nie są jakieś świetne, ale płacimy bardzo mało za wynajem pokoju i mamy blisko do centrum. I ogólnie Anglia strasznie mi się podoba. Mają tu świetne rzeczy w sklepach. Jutro będę dzwonić do jednej babki w sprawie pracy. To na razie tyle. Mam nadzieję, ze dostanę tą pracę i wszystko będzie w porządku. Do napisania : )
wdfregterwv.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego