• Wpisów: 280
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 211 dni temu, 13:38
  • Licznik odwiedzin: 52 674 / 2663 dni
 
vanilla-love
 
Obiecałam, że będę częściej tu pisać, więc oto i jestem ! : ) Dzisiaj tak raczej krótko o tym co u mnie słychać i parę przemyśleń. Przede wszystkim ciesze się, że jest tu trochę osób, których blogi czytałam już daaaawno temu. Fajnie do Was wrócić : ) Aktualnie mam bardzo dobry humor, bo byłam dzisaj u dawnego przyjaciela w Ciechocinku. Rodzice jechali na spacer i zabrałam się z nimi. Poszliśmy do niego i piliśmy pyszne ukraińskie winko. wróciły wszystkie stare wspomnienia. Był tez brat Mikołaja i jego dziewczyny. Co do mnie i Mikołaja.. jesteśmy jakby z kompletnie innych światów, ale jak zaczniemy rozmawiać to nie możemy skończyć : D Uwielbiam z nim rozkminiać różne rzeczy. Bardzo lubię  ludzi z wieloma zainteresowaniami. Święta były bardzo udane. Chyba byłam grzeczna w tym roku, bo Mikołaj okazał się bardzo hojny : D W sumie jakby nie patrzeć: zdana matura, pobyt w Anglii i dostanie się na studia. Jestem bardzo zadowolona z tego roku. Mam nadzieję, że następny będzie też bardzo dobry : ) Szczerze mówiąc, mam teraz najlepszy okres w życiu. Wreszcie studiuję to co zawsze chciałam, nie mieszkam z rodzicami, więc się z nimi nie kłócę, a do tego mam pełno wolnego czasu i ciągle szaleję ze znajomymi : D Zawsze chciałam tak żyć. Jedyne co mnie boli, to to, ze mój związek trochę się przez to popsuł. Odległość nam nie służy, a ja poznaję ciągle nowych ludzi i łatwo się wpakować w dziwną sytuację. Mateusz uważa, że od maja bardzo się zmieniłam. A ja się po prostu... uwolniłam. Od nauki, od kontroli rodziców, od stresu związanego z maturą i szkołą. Nigdy wcześniej nie czułam się tak dobrze sama ze sobą. Przestałam myśleć o swoich kompleksach, o samotności, o wszystkim co sprawiało, że życie mnie przygnębiało. Łapię każdą chwilę i zmieniam ją w coś pozytywnego. Mam nadzieję, że z Mateuszem wszystko będzie dobrze. Nie wyobrażam sobie życia bez niego i wiem, że bardzo do siebie pasujemy. Zdaję sobie sprawę, ze kilka rzeczy mogłam zrobić lepiej, ale .. no cóż, nie zrobiłam nic co mogłoby nas skreślić. Tak ogólnie, ciesze się, ze w same święta spadł śnieg ! : ) To niesamowite, bo kompletnie się na to nie zapowiadało. Mam nadzieję, że miło spędziłyście ostatnie dni i jesteście zadowolone. Oby Wasze imprezy Sylwestrowe były jak najbardziej udane : ) U mnie sporo rzeczy stoi jeszcze pod znakiem zapytania, ale ogarnę wszystko i na pewno będzie fajnie !
christmas.jpg

Nie możesz dodać komentarza.