• Wpisów: 280
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 330 dni temu, 13:38
  • Licznik odwiedzin: 54 660 / 2782 dni
 
vanilla-love
 
Od kilku dni, jeśli nie tygodni zbierałam się żeby tu napisać. Jak zawsze bardzo dużo się u mnie dzieje. Aktualnie łączę studia dziennie z pracą i to wszystko w dwóch miastach. Często wychodzę z domu o 6 rano, jadę do Bydgoszczy na uczelnię, a potem wracam do pracy do Torunia i do 19 tam siedzę. Wreszcie mam jakąś stabilność finansową. Szału może nie ma, ale przecież jestem tylko studentką i to dzienną. Udaje mi się coś tam odłożyć, coś zainwestować w rozwój osobisty. W zeszłym miesiącu po raz drugi byłam na targach kosmetologicznych, odwiedziłam przyjaciela w Ustce i pojechałam do aquaparku w Poznaniu. Nie mogę narzekać na to co się ostatnio dzieje, jednak w tym wszystkim brakuje chwili wytchnienia. Przez ciągłą pracę praktycznie nie miałam wakacji. Chciałabym tak przez tydzień czy dwa po prostu nie musieć się niczym martwić, odespać stresy i to ciągłe zabieganie. Ciągle staram się stawać coraz lepsza, mądrzejsza, zaradniejsza. Moja rodzina bardzo to docenia i dostaję dużo pochwał od różnych ludzi. Niestety czasem gubię się w tym dzikim pędzie. Mam ogromną nadzieję, że kiedyś mi się to opłaci. Na ten moment zbliżają się Święta i mimo, że kocham ten zimowy nastrój, nie pomaga mi to odpocząć. Praktycznie do ostatniego dnia przed wigilią będę siedzieć w pracy. Jak na razie staram się przetrwać, a w styczniu wybiorę się na jakiś porządny masaż, bo moje ciało ostatnio cierpi.
IMG_4811.JPG

Mimo tego, że jestem wykończona i zabiegana, nie narzekam dużo na swoje życie. Moje kontakty z rodziną znacznie się poprawiły. Wreszcie rodzice zauważyli, że jestem poważną, ambintą osobą. Poza tym udało mi się odłożyć trochę pieniędzy i zrobiłam kurs aplikacji rzęs, a na wakacje planuje kolejny kurs, tym razem droższy lub wyjazd. O tym napiszę jeszcze kiedyś, bo jak na razie mam jeszcze kilka miesięcy żeby podjąć decyzje : ) Spotykam się też z pewnym facetem... mimo, że ma trochę wad bardzo dobrze nam się razem żyje. Dobrze się o tym, że w wakacje chce wyjechać i nie robi mi o to problemów. Do tego jest bardzo opiekuńczy i w moim typie. Tak, że w tym całym zamieszaniu jest sporo pozytywów, które dają mi siłę wstawać każdego dnia. Postaram się niedługo tu wrócić, a jak na razie życzę wszystkim Wesołych, Spokojnych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku : )


IMG_4810.JPG

Nie możesz dodać komentarza.